Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brother DCP-165C - test. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brother DCP-165C - test. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 lipca 2009

ESET Smart Security 4 - test

NOD 32 był dla mnie programem antywirusowym, którego bardzo lubiłem, a to dla tego, że był prosty w użyciu, nie obciążał za bardzo systemu i co najważniejsze – dzięki niemu nigdy nie miałem wirusów na twardym dysku. Potem otrzymałem Nortona i powiem szczerze, że nie byłem z niego zadowolony, gdyż wolno się aktualizował i słabo sprawdzał pliki. Teraz jednak powrócił do mnie NOD, ale w nowej wersji nazwanej ESET Smart Security 4. Czas sprawdzić, na co stać ten program antywirusowy…

Określę jasno - ESET Smart Security 4, to na dobrą sprawę NOD 32 Antyvirus, Antispyware, Firewall i Antispam w jednym opakowaniu. Czyli za około 200 zł, otrzymujemy cztery programy w jednym. Skoro już jasno określiliśmy, co i jak, to zaczynamy test.

Po pierwsze, program kupimy w sklepie, albo przez Internet. ESET SS 4 można bowiem ściągnąć na dysk ze strony producenta, aby następnie wpisać licencję, która wcześniej zakupiliśmy. Ja otrzymałem wersje pudełkową, ale po wgraniu programu i tak musiałem zarejestrować się za pomocą witryny WWW. Gdy system się wgrał, dostałem na e-mail login i hasło. Wpisałem je i program zaczął działać. Pierwsze, co zrobił to sprawdził, jakich jeszcze aktualizacji systemowych nie zainstalowałem. Poinformował mnie o tym, a następnie zaktualizował się do najnowszej wersji.

Menu ESET SS 4, jest bardzo przejrzyste. Tabelkowy układ sprawia, że wszystko jest na swoim miejscu i nie pogubimy się podczas szperania w systemie.

Pierwszą opcją w menu jest „Stan ochrony” - tutaj dowiemy się na jakim poziomie obecnie jest zabezpieczony nasz komputer. Najlepiej jest, gdy stan ochrony oznaczony jest kolorem niebieskim - oznacza to, że jest w pełni chroniony przed wszystkimi zagrożeniami z sieci. Kolor żółty oznacza, że ochrona plików jest włączona, ale może być problem z zaporą osobistą, czy też system został źle zaktualizowany etc. Najgorsza jest jednak ikonka czerwona. Oznacza bowiem ona, że ochrona plików jest wyłączona.

Kolejną integralną częścią menu jest „Skanowanie komputera”.
Umożliwia ona sprawdzenie naszego dysku przez program NOD 32 w celu skontrolowania, czy nie ma na nim wirusów. Kiedy robak zostanie wykryty, mamy do wyboru dwie opcje – kwarantanna albo usuń.

Aktualizacja – to po prostu informacje o najnowszych aktualizacjach i poprawkach, które pobrał program.

Ustawienia – tutaj bez problemu dostosujemy program do potrzeb naszego komputera.

Narzędzia – to nic innego jak dziennik plików, kwarantanny i harmonogramu.

Niemniej jednak, dobre menu to nie wszystko. Najważniejsze przecież jest to, jak szybko i z jakim skutkiem program rozpoznaje wirusy. W tym akapicie postaram się wymienić większość zabezpieczeń, jakimi dysponuje ESET Smart Security 4.

Zacznijmy więc od aplikacji SysInspector, która jest narzędziem diagnostycznym, zbierającym szczegółowe informacje na temat wszystkich działających procesów i usług, zainstalowanych bibliotek, połączeń sieciowych , wpisów w rejestrze, zainstalowanych sterowników i aplikacji. Dodatkowo do ESET SS 4 posiada opcję ESET SysRescue, która umożliwia uruchomienie systemu, tworzenie kopii i wyeliminowanie błędów. Do tej pory tego jeszcze nie było. Idąc dalej, program ma również zaimplementowaną ochronę połączeń szyfrowanych, która odbywa się na zasadzie skanowania protokołów HTTPs o POP3s. Zaporę tę można oczywiście regulować. ESET wprowadził też ulepszony moduł Antyspam, który mniej obciąża system w stosunku do poprzednika, ale czasami gubi się i do folderu SPAM wbija pocztę od zaprzyjaźnionych osób. Niemniej jednak wystarczy wtedy zaznaczyć dany e-miał i określić go, jako zaufany. Kolejną nowością jest wprowadzenie kontroli dostępu do pamięci przenośnych. Dzięki niej mam możliwość zablokowania dostępu do portów USB i napędów CD. Program sam szybko przeskanuje pamięć i jeśli wykryje wirusa, to automatycznie da nam o tym znać. Wspomnę jeszcze o tym, że ESET oferuje 3 rodzaje infiltracji – zagrożenia typu malware, potencjalnie niepożądane aplikacje (w tym adware, toolbary, itp.) i potencjalnie niebezpieczne aplikacje (aplikacje które mogą powodować pewnego rodzaju zagrożenie dla systemu). Przykładowo, kiedy ściągałem program z Internetu, program od razu wykrył, że jest w nim wirus. Zablokował łącze i spytał się, co robić dalej…

Według producenta, do nowego ESET SS wprowadzono ponad 50 ulepszeń. Ja postarałem opisać się te najważniejsze.

Na zakończenie mojego testu, chciałbym jeszcze wspomnieć o pracy całego programu. Zacznę więc od tego, że zajmuje on tylko lekko ponad 48 MB. W porównaniu z konkurencją wypada pod tym względem znakomicie – Norton zajmuje przykładowo 150 MB. Dzięki temu, ESET SS 4 chodzi szybko i bez problemu, nie spowalniając pracy systemu.

Jeśli zaś chodzi o najważniejsza kwestię, czyli wykrywalność wirusów, to jeszcze nie przeprowadzono odpowiednich testów na av-comparatives.org. W poprzednich zestawieniach NOD 32 raz otrzymał pierwsze miejsce, a za drugim razem czwarte. Tym razem powinno być jednak lepiej, gdyż można to zaobserwować po samej pracy programu- aktualizuje się on bowiem kilka razy dziennie. W locie też wykrywa wirusy, które chcą się przedrzeć do naszego komputera. Tak więc sądzę, że tym razem produkt ESET zajmie, jak nie pierwsze, to przynajmniej drugie miejsce.

Podsumowując. Kupując ESET Smart Security 4 , za niecałe 200 zł otrzymasz naprawdę solidny i szybko działający program antywirusowy. Moim zdaniem lepiej go kupić, niż samego NODa 32. Czemu? A dla tego chociażby, że tutaj otrzymujemy cztery programy w jednym opakowaniu, a tam tylko jeden. Dodatkowo różnica cenowa wynosi 60 zł. Czyli nie tak dużo za pełną ochronę naszego komputera.

Ocena: 4,9/5

Plusy:

+ Szybkość

+ Prostota

+ 4 programy w jednym

Dawid Nawrocki

wtorek, 30 czerwca 2009

Brother DCP-165C - test


Urządzenia wielofunkcyjne zaczynają się cieszyć w naszym kraju coraz większą popularnością. Być może dzieje się tak dlatego, że każdy z nas chce zaoszczędzić jak najwięcej miejsca. Urządzenie wielofunkcyjne Brother DCP-165C , którego miałem możliwość przetestowania, przeznaczone jest dla osób, które chcą posiadać kilka sprzętów w jednym.

Brother - DCP-165C jest urządzeniem wielofunkcyjnym umożliwiającym drukowanie, kopiowanie i skanowanie kolorowych dokumentów oraz zdjęć, zarówno z komputera, jak i aparatu cyfrowego za pomocą portu PictBrige. Urządzenie posiada również opcję odczytywania, zapisywania oraz bezpośredniego wydruku fotografii z karty pamięci oraz bezpośredniego skanowania do karty pamięci. W skrócie jest to ksero, drukarka i skaner w jednej obudowie, przypominającej sporych rozmiarów kwadrat.

Skoro już nawiązałe do wyglądu, to rozwinę tę myśl. Wymiary urządzenia są następujące: 390 x 150 x 365 mm. Czyli, sprzęt nie jest mały, ale także nie należy do największych. To dobrze, gdyż nie zajmuje dużo miejsca, a coś o tym wiem, gdyż mieszkam w kawalerce. Kształt i kolor są standardowe. Całość przypomina kwadrat i jest obudowana szarym plastikiem. Z przodu został umieszczony panel z gumowymi klawiszami (świecą się, gdy jest ciemno), a na górze znajduje się klapa od skanera. Urządzenie waży 7 kg, czyli nie jest wyjątkowo ciężkie. Sprzęt wygląda estetycznie, ciężko go nazwać typowym „kombajnem”. Produkt nie jest rewolucyjny pod względem wizualnym, ale też nie odbiega od współczesnych kanonów .

DRUKOWANIE

Użytkownik ma dostępne 3 standardowe tryby drukowania : wysoki, normalny oraz szybki. Tryb szybki służy do drukowania tekstów, w których nie zależy nam na wysokiej jakości wydruku. Możemy go użyć, jeśli nie przeszkadza nam szara czcionka oraz wyraźnie widoczne na obrazkach „kropeczki”. Jak sama nazwa wskazuje, jest to tryb drukowania o wiele szybszy niż w przeciętnej drukarce, jednak nie jest on dobrej jakości. Opcją, która pasuje do większości wydruków jest tryb oznaczony jako normalny. Używając go, przekonałem się, że drukowane dokumenty odznaczały się wysoką jakością czcionki, a obrazki wyszły ładnie i szczegółowo.

Trybem drukowania, jakiego używałem najrzadziej jest wysoka jakość wydruku. Podwód? Okazało się, że przy takim drukowaniu cały proces idzie bardzo wolno, a sprzęt pochłania ogromne ilości tuszu.

Uważam, że optymalnym trybem drukowania jest jakość normalna, ponieważ potrzeba do niego nieznacznej ilości tuszu, drukowanie jest szybkie, a wydruki są wysokiej jakości.

Na oddzielny akapit zasługuje również znakomita rozdzielczość wydruku, która zarówno w trybie kolorowym i czarnym jest następująca: 6000 x 1200 dpi.

Drukowanie zdjęć

Prócz wymienionych opcji, drukarka posiada także tryb drukowania fotografii. Producent drukarki umożliwił tę opcję dodając do zestawu z drukarką specjalny arkusz. W pojemniku na papier, zostało wyodrębnione specjalne miejsce na mały format kartek. Wszystko po to, aby zdjęcia wychodziły w doskonałej jakości ( w tym trybie drukarka je tusz jak opętana!). Wydrukowane przez nas fotografie miały żywe kolory, nie było widać pikseli ani plamek. Trzeba jednak uważać, aby nie dotknąć świeżo wydrukowanego zdjęcia, gdyż na jego powierzchni zostają brzydkie plamki..

Skanowanie

Skanowanie jest opcją standardową w urządzeniu wielofunkcyjnym, która została tak dopracowana, że cały proces odbywa się szybko i sprawnie. Tak jest i w tym przypadku. Wystarczy położyć kartkę, nacisnąć przycisk Skan i dokument pojawia się na ekranie monitora.

Xero

Kserowanie to połączenie funkcji skanowania i drukowania. Najpierw dokument jest skanowany, następnie drukowany w normalnym trybie, więc nasze xero jest dobrej jakości. Nie uświadczymy tutaj żadnych szarych smug ani plamek na kartce papieru, tak jak w przypadku starych kserokopiarek.

Oprogramowanie

Zacznijmy od instalacji, która jest prosta – wystarczy włożyć płytę, kliknąć „dalej” i tyle. Następnie komputer resetuje się, i po ponownym włączeniu ujrzymy nowoczesny interfejs. Twierdzę tak, ponieważ został on przedstawiony w formie kilku nakładających się na siebie kółek, przypominających… bąbelki. Po wejściu w daną opcję „bąbelki” zmieniają kolor. Dodatkowo, duża czcionka sprawia, że z łatwością możemy odczytać wszystkie komunikaty.

Na uwagę zasługują również formaty obsługiwane przez drukarkę, a są nimi następujące wielkości wydruku: A4, A5 ,A6,EXE,LTR,LGL,JIS B5,Photo 10 x 15 cm,89 x 127 mm,127 x 178 mm, Postcard 100 x 148 mm,148 x 200 mm, Index card 127 x 203 mm, C5 Envelopes, COM 10, DL, JE4 Envolope.

Minusy:

Przyszedł czas na najważniejszy punkt naszego testu, czyli minusy. Właściwie nie mogę się do niczego przyczepić , poza problemu z oprogramowaniem, które płata figle. Często zdarzało się tak, że pojawiał się komunikat o tym, że tusz się skończył, co było oczywiście bzdurą, ponieważ kartridż był świeżo włożony. Jak się okazało, wystarczyło wyjąć go i ponownie włożyć, aby drukarka drukowała kolejne strony. Czary! Zwłaszcza, że ta sytuacja miała miejsce kilka razy. Gdybym był naiwny, to wyrzuciłbym kartridż od razu i naraziłbym się na niepotrzebne wydatki.

Minusem może być również szybkość wydruku, która jest mniejsza przy kolorze, a większa przy drukowaniu na czarno. Mimo wszystko, prędkość 30 kartek na minutę wypada blado w porównaniu z innymi podobnej klasy urządzeniami.



Oceny

Wygląd: 4.5/5
Wykonanie: 4.5/5
Obraz: /5
Dźwięk: /5
Funkcje: 4.5/5
Instrukcja: 4.5/5
Stosunek ceny do jakości: 4.5/5
Ogólnie: 4.5/5


Plusy:
  • + jakość wydruku,
  • + cena,
  • + gabaryty,
  • + podajnik papieru.

Minusy:
  • miernik tuszu,
  • droga eksploatacja.

Podsumowując:

Cena sprzętu czyni go wyjątkowo atrakcyjnym. Ma on swoje wady, lecz więcej zalet. Wydaje sympatyczne odgłosy przy użytkowaniu, nie zajmuje dużo miejsca i drukuje przyzwoicie. Mimo wszystko, nie mogę przeboleć tego, że oprogramowanie podaje błędną informację na temat poziomu tuszu w kartridżach. Warto jeszcze wspomnieć o tym, że drukarka jest dość droga w eksploatacji. Biorąc pod uwagę powyższe plusy i minusy, urządzenie wielofunkcyjne Brother DCP-165C otrzymuje srebrne wyróżnienie.

Dawid Nawrocki i Sylwia Włodyga