środa, 1 października 2008

Dział gry i technika




Stacjakultura.pl zbliża się wielkimi krokami. Mamy gotowy wygląd (layout) strony, tekstów też nam nie brakuje. Jedyne czego jeszcze potrzebujemy, to system, który właśnie jest tworzony. Niestety nie jest to sprawa prosta, gdyż sporo pomysłów jest w naszych głowach, a wszystkie chcemy ziścić. Start strony wstępnie planowany jest na październik bieżącego roku. Tak, więc już śmiało możecie dodawać stacjakultura.pl do zakładek. Jak już wiecie portal będzie podzielny na cztery działy – film, muzykę, kulturę, technikę. Ja mam na imię Dawid i zajmę się działem gry i technika. . GiT bo tak w skrócie nazywa się ten pion będzie miejscem w którym znajdziecie recenzje najnowszych gier oraz testy sprzętów. Oprócz tego dodamy tam między innymi daty premier tytułów, zapowiedzi, dużą dawkę publicystyki, toplisty oraz wiele innych rzeczy, o których inne serwisy mogą pomarzyć. Mamy już dość sporą bazę materiałów, ale jesteśmy zachłanni i chcemy mieć ich jeszcze więcej. Jeśli jesteś osobą, która potrafi naprawdę dobrze pisać i chciałabyś/chciałbyś pomóc nam przy tworzeniu sk.pl to napisz na e-mail podanego po prawej stronie, a my już się resztą zajmiemy. Na koniec dodam jeszcze, że wraz z rozwojem serwisu planujemy dodać takie działy, jak: motoryzacja i sports, więc będzie naprawdę kompleksowo. A teraz się pożegnam, postawię kropkę i wrócę do pisania materiałów na sk.pl.
Pozdrawiam,
Dawid Szyszko (w branży znany jako Phantom).

Napisy w TV? to nie dla nas!


Jakiś czas temu czytałem w prasie o tym, że warto byłoby wprowadzić same napisy do filmów. Tak, aby nie było lektora. Według analiz jest to bardzo opłacalne, bo nie trzeba płacić za dubbing itp. Wszystko pięknie, ale w naszym kraju raczej mało prawdopodobne...

Podczas niedawnego pobytu w szpitalu zauważyłem, że wiele osób odnosi się do pomysłu wprowadzenia napisów co najmniej sceptycznie. W szpitalu rotacja pacjentów na sali jest duża, dlatego moje obserwacje udało mi się przeprowadzić na mniej więcej 14 osobach w wieku między trzydziestym a siedemdziesiątym rokiem życia. (większość w dolnym przedziale wiekowym). Pierwsze uwagi pojawiły się w momencie puszczenia na dużym ekranie filmu na DVD.

Wybrałem Ojca Chrzestnego. Klasyka kina mimo, że nie przypadła wszystkim do gustu, kilka osób zainteresowała. Niestety jeden zrezygnował na wstępie, twierdząc, że nie lubi napisów, bo... za szybko znikają. Drugi powiedział, że od biedy może być i oglądał do końca, trzeci czytał, czytał i usnął, a czwarty - przeszło 60-letni nauczyciel języka polskiego - siedział i czytał razem ze mną. Ci zaś, którzy nie oglądali wrzeszczeli, aby ściszyć bo na dobrą sprawę głos nie jest potrzebny, skoro są napisy. Na nic zdały się argumenty, że to głos Marlona Brando itp. Oni wiedzieli lepiej. Skoro nie mówi po polsku, to nie potrzeba głosu. Tylko dwie osoby twierdziły inaczej - ja i pan od polskiego.

Kolejne filmy puszczane na DVD, trafiały do coraz mniejszego grona. Nie były może to tak wybitne produkcje, jak "Ojciec chrzestny", ale chyba lepiej obejrzeć wszystkie części "Piratów z Karaibów" niż oglądać po raz jedenasty "włoskiego ogiera" - Rocky. Niestety ponownie zaczęły się zgrzyty. Kilka osób chciało oglądać Piratów, ale z lektorem bo tak jest wygodniej, nie trzeba czytać. Na nic zdały się apele, że głos aktora, to jeden z jego największych atrybutów. Skończyło się na wersji z podkładanym głosem. Przez cały czas mojego pobytu w szpitalu, tylko ja i pan od polskiego woleliśmy filmy z napisami. Cała reszta pacjentów domagała się lektora.

Czy w takim razie jest sens wprowadzania napisów do filmów? Mimo doświadczeń ze szpitala, wciąż wydaje mi się, że tak. Wystarczyłoby, aby każda telewizja je wprowadziła i po prostu ludzie musieliby czytać, a z czasem przyzwyczailiby się do tego, jak do lektora. Jeśli zostanie, tak jak jest, to nadal będzie panowała ignorancja i stwierdzenia typu: wyłącz pan głos, bo nie mówi po polsku będą na porządku dziennym i nie ma się co temu dziwić.
DN

Co to jest StacjaKultura.pl?


Stacjakultura.pl, to projekt stworzony przez grono studenckie. Na chwilę obecną strona wygląda, jak blog, ale nie dajcie się zwieść. To dopiero początek. Zrezygnowaliśmy bowiem z postawienia zwykłego, statecznego, teasera na rzecz mini bloga. Do czasu premiery systemu, który właśnie jest pisany, tutaj będziemy opowiadali coś o sobie oraz prezentowali materiały.
Stacjakutlura.pl ma być połączeniem dwóch bardzo popularnych systemów. Jakich? To na razie tajemnica. Mogę wam jedynie zdradzić na chwilę obecną, że będzie to coś nowego na polskim rynku. Poza tym chcemy aby na łamach naszego wortalu pojawiały się materiały, które wyszły z ręki profesorów uczelni wyższych. Piony jakie zobaczycie po odpaleniu naszego serwisu to: film, muzyka, kultura oraz gry i technika.